Przewodnik protestowania

Alexandra Tsuneta

Przewodnik został napisany w odniesieniu do protestów Black Lives Matter, ale osoby koloru można czytać jako każdą marginalizowaną grupę, której praw dotyczy protest. [dop. tłum.]

Noc i poranek przed protestem:

Jest sobota wieczór i przygotowujesz się na niedzielny protest, ale chcesz też wyjść na miasto ze znajomymi: nie rób tego. Zostań w domu na wieczór przed protestem, wyśpij się i przygotuj się na jutro. Protesty są długie i wymagają dużo wysiłku fizycznego, od skandowania po maszerowanie, zużywasz w ten sposób dużo energii. Jeśli jesteś osobą raczej introwertyczną,  poświęcisz na to nawet więcej energii. Najlepsze, co możesz zrobić, to wcześnie się położyć i wyspać.

Rano upewnij się, że jesteś nawodnionx i zjedz zdrowe śniadanie – uwierz mi, odwodnienie to nic fajnego, a śniadanie niech posili cię na cały dzień. Załóż wygodne ubrania i buty, zakryj znaki rozpoznawcze (np. tatuaże). Pakując torbę na protest, pamiętaj o tych kilku rzeczach, które absolutnie powinny się w niej znaleźć:

– butelka wody;

– klucze, portfel, telefon [odsyłacz do przewodnika po cyfrowym bezpieczeństwie];

– dodatkowa maska (nie przychodź bez maski, pandemia nadal trwa!!);

– przekąski;

– jeśli bierzesz leki (antykoncepcja, antydepresanty), to ich dwudniowy zapas w razie aresztu.

Wszystko inne możesz zostawić w domu – będziesz dużo chodzić i lepiej nie przynosić torebki ani czegokolwiek ponad to. Na ogół mam tylko nerkę z powyższymi rzeczami, a butelkę wody niosę w ręku. Im mniej masz ze sobą, tym lepiej, szczególnie w przypadku interwencji policji.

Pamiętaj, jeśli jesteś w mieście, w którym odbywały się walki uliczne, pojawiały się groźby od grup nacjonalistycznych lub powszechna jest obecność policji, to coś zawsze może pójść nie tak. Zapisz na ręku numer antyrepresyjny na wypadek aresztowania i poruszaj się tylko w grupie znajomych.

Jeśli znajdziesz się w areszcie, musisz znać swoje prawa! Masz prawo być na proteście. Pamiętaj, żeby zabrać ze sobą dwudniowy zapas leków, które bierzesz – zostaną ci skonfiskowane podczas aresztu, ale powinni ci je udostępnić później.

Dotarcie na protest i etykieta protestu

Rzeczy, których nie powinno się robić na proteście:

– Nie bądź głośniejszx, niż głosy osób [z grup marginalizowanych], które próbujesz nagłośnić. Jeśli na proteście są przemowy, zamknij się i posłuchaj. Często zdarza się, że ludzie rozmawiają, podczas gdy mówcy próbują ich edukować – osoby wybrane do przemawiania na proteście są tam po to, by czegoś cię nauczyć, szanuj je!

– Nie zawłaszczaj ruchu społecznego. Jeśli jesteś białx i myślisz, że w proteście chodzi o bycie głośnym, sprejowanie „BLM” na budynkach, i sprawianie kłopotów, zostań w domu. Nie wychodź. Nie chcemy cię tutaj. Czy wiesz, że organizatorki i czarne, brązowe i rdzenne osoby są atakowane i czasami umierają na tych protestach? Na ogół jest to wynik tego, że komuś białemu zachciało się namieszać – nawet nie próbuj. Jeśli jesteś osobą białą na proteście, to masz jedną robotę do wykonania: stawić się pomiędzy policją a ciałami czarnych i brązowych osób. Twoje zadanie to chronić je. Jesteś tu, by okazać solidarność, więc okaż ją.

– Nie rozmawiaj z policją, nigdy. Nie są tu po to, by cię chronić. Nie są po naszej stronie. Nie rozmawiaj z policją. Nie rozmawiaj z policją. Nie rozmawiaj z policją, nigdy.

– Nie rób zdjęć osobom bez maseczek – a jeśli je robisz, upewnij się, że rozmazujesz ich twarze. Masz prawo robić zdjęcia, ale unikaj pokazywania wyraźnych, rozpoznawalnych informacji (takich jak twarze lub tatuaże). Robiąc i publikując takie zdjęcia, narażasz rozpoznawalne osoby na przemoc. Zrozum etykę stojącą za protestowaniem.

Rzeczy, które powinno się robić:

– Bądź obecnx – zwracaj uwagę na otoczenie, nie siedź na telefonie, zachowaj czujność. Często widuję ludzi nagrywających filmiki, robiących sobie ‘protestowe selfie’, i ogólnie próbujących poinformować wszystkich, że są wystarczająco „woke”, żeby być na proteście. Powtórzę to jeszcze raz: to nie jest impreza. Protesty są często na celowniku grup nacjonalistycznych i policji (gwoli szczerości, jeden pies), i potrzebujemy czujnych sojuszników. Odłóż więc telefon i skup się.

– Pomagaj innym protestującym; są spore szanse, że znajdziesz się w otoczeniu setek lub tysięcy ludzi, a temu poczuciu wspólnoty potrzeba też poczucia sojusznictwa. Jeśli zauważysz, że ktoś sobie nie radzi, pomóż im – jeśli masz dodatkową butelkę wody albo wiesz, gdzie znajduje się punkt medyczny, wesprzyj kogokolwiek, kto potrzebuje picia, jedzenia lub pomocy medycznej. Pamiętaj, jesteś w tłumie ludzi, twoje zachowania będą obserwowane i słyszane.

– Zwróć uwagę tym, którzy robią coś nie tak – jeśli ktoś zachowuje się zbyt głośno podczas przemów, powiedz im. Jeśli widzisz, jak dzieciaki sprejują coś na proteście, który poza tym jest spokojny, zwróć im uwagę. Jeśli widzisz, że ktoś rozbija szyby czy robi burdel podczas protestu, który miał być pokojowy, powstrzymaj ich. Często to organizatorów dotkną konsekwencje – uszanuj ich, szanując siebie nawzajem i mienie publiczne na pokojowych protestach.

– Jeśli jesteś białx, postaw się pomiędzy czarnymi i brązowymi ciałami a policją. Twoją odpowiedzialnością jako sojusznika jest chronić osoby z tych grup najbardziej narażone na niebezpieczeństwo. Prawdopodobnie, jeśli jesteś białx, to nie zostaniesz zaatakowanx lub zabitx przez policję, więc uzbrój się w ten przywilej i stań w obronie tych, którzy go nie mają.

– Bądź cicho, słuchaj więcej niż mówisz. Na protestach możesz się wiele nauczyć, postaraj się to wszystko wchłonąć.

Co zrobić, jeśli:

Dostaniesz gazem łzawiącym i/lub pieprzowym: Te dwie substancje są dosyć podobne. Zachowaj spokój, zdejmij ubrania i unikaj dotykania swojej twarzy. Wiele osób poleca polewanie twarzy mlekiem, ale w rzeczywistości na obie substancje (gaz pieprzowy jest trudniejszy do usunięcia, bo zawiera olej) najlepiej działa roztwór soli fizjologicznej. Pamiętaj też, żeby wydmuchać nos i wykaszleć wszystko ze swojego układu oddechowego. Kiedy będziesz mieć dostęp do prysznica, użyj zimnej wody, bo gorąca zaostrzy ból oparzeń.

Zostaniesz aresztowanx: Zanim pójdziesz na protest, poznaj swoje prawa. Jeśli aresztują cię w otoczeniu znajomych, krzycz swoje imię, adres i numer odznaki funkcjonariusza, który cię aresztuje. Nie opieraj się, nawet jeśli areszt jest niesprawiedliwy – to tylko pogorszy sprawę. Powiedz, że chcesz zachować milczenie i od razu poproś o prawnika. Nie rozmawiaj z policją, nigdy. Możliwe, że będziesz zmuszonx czekać godzinami bez dostępu do telefonu, w takim wypadku zachowaj spokój i dalej wymagaj możliwości wykonania telefonu. Kiedy będziesz już na wolności, możesz podjąć czynności prawne, jeśli tego zechcesz.

Zetkniesz się z agresywną policją i/lub wojskiem: Przed wyjściem z domu, powinno się ustalić z kimś znajomym plan działania na wypadek konfrontacji z agresywną policją. Znaj swoje prawa: musisz podać funkcjonariuszom swoje dane, jeśli ich zażądają, ale nie musisz wdawać się z nimi w rozmowę. Zachowaj spokój, trzymaj ręcę na wierzchu i weź pod uwagę nagrywanie sytuacji.

Jesteś świadkiem aresztowania: Nie interweniuj, ale nagrywaj całe zdarzenie i jeśli możesz, zapytaj osobę aresztowaną o jej nazwisko, adres, numer do jej osoby kontaktowej i numer odznaki funkcjonariusza, który dokonuje aresztowania. Może to ogromnie im pomóc w przyszłości.

Zetkniesz się z grupami nacjonalistycznymi na proteście lub „patrolu”: Zostaw tych pajaców w spokoju, są tam tylko po to, by nawoływać do przemocy i/lub zastraszać protestujących. Najlepiej ich zignorować, bo zwracanie na nich uwagi tylko ich rozjusza. Możesz odczuwać potrzebę krzyczenia na nich, bo są rasistowskimi śmieciami, ale na tym właśnie im zależy: Wychodzą na ulicę w poszukiwaniu kogoś, kto zwróci na nich uwagę i uzna ich autorytet, w związku z tym najlepszym rozwiązaniem jest ich olać.

Pamiętaj: Policja współpracuje z grupami nacjonalistycznymi. Policja wie, że te grupy nie będą działały przeciwko niej, więc w większości przypadków nie wchodzą sobie w drogę. Poza tym, grupy nacjonalistyczne składają się w dużej mierze albo z teraźniejszych albo emerytowanych policjantów i wojskowych. Policja ich lubi – trzymaj swój dystans, bo jeśli sprawy źle się potoczą, policja obroni nacjonalistów i skrzywdzi ciebie.

Po proteście i na przyszłość:

Praca nie kończy się po powrocie do domu. Pokazanie się na proteście jest ważne, ale przychodzi też czas na działanie. Najważniejsze części sojusznictwa czy aktywizmu nie są widoczne. Nie powinno się być częścią tego ruchu w celu bycia widzianym, ale w celu doprowadzenia do zmiany. Wpłacaj pieniądze na organizacje, których cele cię poruszyły i zaangażuj się w lokalne grupy walczące o te same sprawy.

Rozmawiaj z organizatorami, często potrzebują więcej pomocy i wolontariuszy – możesz zaangażować się dużo bardziej, niż myślisz! Od pilnowania spokoju przez prowadzenie punktów medycznych po rozdawanie ulotek na protestach, uwierz – potrzebujemy cię!

Przede wszystkim, podziel się swoją wiedzą z rodziną, znajomymi i bliskimi. Edukacja jest bezcenna i możesz zainicjować głęboką zmianę przez same rozmowy o niesprawiedliwościach. Wywieraj presję na władze lokalne, radnych twojego miasta, pisz maile, dzwoń do nich, i dalej nagłaśniaj niesprawiedliwości.

Tekst zaadaptowany z oryginału autorstwa Alexandry Tsuneta. Tłumaczenie: Tosia Leniarska.