Uprzedzenia / dyskryminacja / opresja

Jenny Justice

Uprzedzenie, dyskryminacja i opresja są trzema różnymi konceptami i rzeczywistościami.

Istnieją trzy podstawowe, fundamentalne, głęboko zakorzenione systemy, które prowadzą, kształtują, zawierają w sobie i wymuszają wszelkie formy zachowania i konteksty w naszym społeczeństwie. Są to:

  • Biała supremacja
  • Kapitalizm
  • Patriarchat

Trzy potężne, wielkie, straszliwe systemy rozwarstwienia i wyzysku. Na każdej z tych płaszczyzn ktoś wygrywa lub zyskuje, a ktoś przegrywa lub traci. Opresja oznacza deptanie, uciskanie. Oznacza trzymanie kogoś przy ziemi, by móc się po nim przejść.

Te trzy struktury znajdziemy u podstaw każdego z problemów, z jakimi mierzy się społeczeństwo. 

Krótkie wprowadzenie do fundamentalnych struktur

Te fundamentalne przyczyny, struktury sięgają daleko wstecz i nieustannie idą naprzód. Przeplatają się i łączą. W niektórych ludzi uderzają jednokrotnie, w innych dwukrotnie lub trzykrotnie. Rozgałęziają się też na inne obszary (seksualność, orientacja seksualna, rodzicielstwo, edukacja), zmieniając swoją formę tu i ówdzie, by zadbać o swój nienaruszalny status.

Biała supremacja to system rasowy, struktura, która traktuje priorytetowo, daje dominację i zakłada wyższość/”naturalność” doświadczeń, ciał, historii, kultur, ideologii i innych aspektów życia społecznego osób, które można zaliczyć do społecznego konstruktu białości w stosunku do osób innych rasowych/etnicznych kategorii skonstruowanych społecznie.

Systemy opresji społecznej, które wiążą się z białą supremacją, nazywamy rasizmem i zinternalizowanym rasizmem.

Kapitalizm jest systemem ekonomicznym, strukturą, która traktuje priorytetowo prywatną własność środków produkcji oraz zysku. Kapitalizm daje przewagę i dominację tym, którzy należą do klasy społecznej kontrolującej środki produkcji – bogatym i zamożnym. Teraz i przez większość historii ludzkości, stanowili oni 1% wszystkich ludzi. Kapitalizm – system, który wartościuje zysk ponad wszystko inne – wykorzystuje i dyskryminuje wszystkie inne klasy, wykorzystując do tego materialne i ideologiczne środki społecznej i ekonomicznej kontroli.

Opresje społeczne, jakie wiążą się z kapitalizmem, nazywamy klasizmem i zinternalizowanym klasizmem.

Patriarchat to system rozumienia płci i tożsamości płciowej, struktura, która traktuje priorytetowo, wynagradza i zakłada wyższość i normalność/neutralność ciał, potrzeb, pragnień, doświadczeń, historii, ideologii, opowieści, słów i uczuć tych, którzy odpowiadają kulturowemu obrazowi mężczyzny, męskości i mężczyzn nad tymi, którzy odpowiadają społecznemu obrazowi kobiety, kobiecości, kobiet.

Opresje społeczne, które wiążą się z patriarchatem, nazywamy seksizmem/mizoginią i zinternalizowanym seksizmem/mizoginią.

Opresja oznacza historyczną i instytucjonalną dominację i władzę

Teraz, gdy już to wiemy, czas zrozumieć istotę problemu. Opresja dotyczy historycznej i instytucjonalnej władzy.

Rozwarstwienie to ustrukturyzowana nierówność. To hierarchia i uszeregowanie, które zakorzenione są w strukturalnych i społecznie skonstruowanych (czyli nie biologicznych, nie wrodzonych, nie naturalnych) kategoriach rasy, klasy i płci.

Te fundamenty i korzenie tworzące szkielet struktury społecznej nieustannie działają, czają się, tkwią w każdym problemie, z jakim się mierzymy lub jaki napotykamy na swojej drodze. Zawsze pracują albo dla nas i razem z nami albo przeciwko nam, na naszą niekorzyść.

Te kategorie sięgają korzeni, ale także zmieniają się i deformują wraz z upływem czasu. Na przykład:

  • ta wersja kapitalizmu, w jakiej żyjemy teraz, to nie ta sama forma kapitalizmu, w jakiej żyli ludzie w latach 30. XX wieku;
  • rozkład systemu społecznych nierówności wygląda teraz inaczej niż wyglądał w XIX wieku;
  • nasz system rozwarstwienia społecznego ze względu na płeć na pierwszy rzut oka różni się od tego, jaki istniał w latach 50. XX wieku.

Jednak każdy z tych systemów jest tak samo silny jak zawsze – po prostu zmieniły one swoją formę. 

Niektórzy twierdzą, że te nowe formy są w rzeczywistości nawet gorsze, ponieważ trwają teraz pod ochroną społeczeństwa, które uwierzyło, że już nie istnieją: że rasizm skończył się wraz z ruchem praw obywatelskich; że seksizm skończył się z ruchem feministycznym w latach 70.; że kapitalizm jest nie do zastąpienia, normalny i właściwie to dla nas dobry.

Uprzedzenia, dyskryminacja, opresja: krótki elementarz używania właściwych słów, jeśli łaska: 

Nie wszyscy ludzie, nie wszystkie grupy, mogą uciskać wszystkie inne grupy.
Nie wszyscy mają taką możliwość.
Nie jest to losowe.
I nie chodzi o to, czy komuś jest przykro lub czuje się lekceważony.
To system, struktura. To dynamika sił.
Ta siła jest jednokierunkowa: od grupy dominującej do grupy zdominowanej. Od prześladowcy do prześladowanego.

Nasza kultura celowo połączyła i namieszała w pojęciach uprzedzeń, dyskryminacji i opresji. W ten sposób nasze społeczeństwo dążyło do tego, żeby nigdy efektywnie nie zakończyć opresji. Jak moglibyśmy to zrobić, kiedy nazywanie jej jest żmudną bitwą samą w sobie?
Musimy wyjaśnić i uzgodnić nazewnictwo tak szybko, jak to tylko możliwe.

Możemy zadbać o to, upewniając się, że zawsze używamy właściwych słów i umieszczamy przyczynę problemu tam, gdzie się faktycznie znajduje: w opresji.
Zacznijmy od ważnych definicji i różnic między uprzedzeniami, dyskryminacją a opresją.

Uprzedzenia są czymś, co mają wszyscy ludzie; nie rodzimy się z nimi, ale uczymy się ich w procesie socjalizacji i przyswajamy je poprzez naszą kulturę. Uprzedzenia to postawy i uczucia. To wpojony przesąd o członkach grupy, do której nie należymy. Jest oparty na ograniczonym kontakcie i ograniczonej wiedzy o grupie, którą uznajemy za „inną”.
Uprzedzenia opierają się na stereotypach i to one je budują.

Przykładem uprzedzeń są pozytywne opinie o kobietach na stanowiskach pielęgniarskich oraz negatywne o mężczyznach pełniących te same funkcje; myślenie, że starsi ludzie to źli kierowcy; przeświadczenie, że fizycznie atrakcyjni ludzie są milsi niż ci mniej atrakcyjni.

Wszyscy ludzie mają uprzedzenia. Uprzedzeń można się oduczyć i nie kierować się nimi.

Dyskryminacja to działanie podejmowane w wyniku uprzedzeń. To podejmowanie wyborów opartych na stereotypach i awersji. To unikanie określonych ludzi lub miejsc.

Wszyscy ludzie mogą dyskryminować. Dyskryminacji można się oduczyć i nie dopuszczać się jej.

Opresja to:
Uprzedzenia i dyskryminacja + instytucjonalna i historyczna władza = opresja

Opresja oznacza ucisk, “utrzymywanie w dole” grupy ludzi, i polega na wykorzystaniu uprzedzeń i dyskryminacji w kontekście ideologicznym, prawnym, społecznym i codziennym. Konteksty te zakorzenione są w historycznych, instytucjonalnych, ideologicznych i strukturalnych formach władzy.

Nie wszyscy ludzie mogą uciskać. Tylko ci, którzy czerpią korzyści z władzy historycznej i instytucjonalnej mogą to robić.

Opresja różni się od uprzedzeń i dyskryminacji

Teraz czas na część, która dla niektórych bywa ciężka do przetrawienia. Opresja to struktura zakorzeniona w historycznej i instytucjonalnej władzy; tak więc grupa która z tej władzy czerpie korzyści jest także źródłem i sprawcą opresji. Ta grupa dominuje w tej dynamice sił. I działa to tylko w jedną stronę.

A więc dodajmy dwa do dwóch:
Dominującą grupą w naszym społeczeństwie w kategorii białej supremacji są biali ludzie. W rezultacie tylko biali ludzie mogą więc wywierać i wywierają ucisk. Tylko biali ludzie mogą więc prawdziwie być rasistowscy, egzekwować rasizm i czerpać z niego korzyści.

Dominującą grupą w naszym społeczeństwie w kategorii kapitalizmu jest klasa wyższa, ten 1% korporacji, bogatych, burżuazji. W rezultacie tylko oni mogą uciskać i czerpać korzyści z opresji biednych, klasy pracującej, klasy średniej. Tylko bogaci mogą więc prawdziwie być klasistowscy, egzekwować klasizm i czerpać z niego korzyści.

Dominującą grupą w naszym społeczeństwie w kategorii patriarchatu są mężczyźni i osoby przyjmujące społeczny konstrukt męskości. W rezultacie tylko mężczyźni i toksyczne formy męskości mogą uciskać i czerpać korzyści z opresji kobiet, dziewcząt i tego, co kobiece. A więc, ponownie, tylko mężczyźni mogą prawdziwie być seksistowscy i egzekwować opresję seksizmu.

Przykłady?

Znaną taktyką opresji jest dehumanizacja, która sprawia, że łatwiej jest uzasadnić opresję i przemoc, które później uzasadniają wysiłki dehumanizacyjne. To trwa. Trwa nawet teraz. 

Przytrafia się kobietom codziennie. Dehumanizacja w formie filmów pornograficznych, handlu ludźmi, utowarowienia naszych ciał, trywializowania naszych żyć i obaw, panjaśnienia (mansplainingu). Mężczyźni nie muszą tego znosić.

Przytrafia się biednym codziennie. Dehumanizacja w formie życia w ubóstwie, które jest tak głębokie i dojmujące, że nawet opieka zdrowotna jest przywilejem, nawet jedzenie staje się luksusem. I w formie mediów, które ignorują, obwiniają, upokarzają i umniejszają życiom biednych i pracujących biednych naszego narodu. Bogaci nie muszą tego znosić.

Przytrafia się osobom koloru każdego dnia. Dehumanizacja w formie obozów koncentracyjnych na granicy, żyć uznawanych za bezwartościowe przez policję i sądy, słów z ust prezydenta lub na Twitterze, gdzie słychać głosy domagające się tego, by kobiety koloru wróciły tam, skąd przyszły – i tak dalej, i tak dalej. Biali ludzie nie muszą tego znosić.

Rasizm to układ sił. To nie indywidualne działania lub zachowania. Nie chodzi o to, czy jesteś dobrą, czy złą osobą. To fundamentalna struktura naszego współczesnego społeczeństwa i rozgrywa się w często przewidywalny sposób, wzorami, cyklami. Ma historię.

Nie chodzi też o liczebność. To nieporozumienie. Terminy mniejszość i większość są mylące – i są mylące celowo.

W Ameryce zawsze było więcej osób dotkniętych opresją niż członków grupy dominującej. Kobiety stanowią ponad 51% populacji, więc, jeśli wszystko byłoby tak proste i większa liczebność grupy uzasadniałaby władzę i opresję, to – idąc tym tokiem myślenia – w tym momencie to kobiety powinny czerpać zyski z systemu. Zamiast tego z założenia jest dokładnie odwrotnie.

Są to kategorie opresji i siły, dominacji i kontroli. Dlatego jako nauczycielka dbam o to, by moi uczniowie nie używali pojęcia „mniejszość” w trakcie prowadzonych przeze mnie zajęć, ponieważ sugeruje to, że opresja sprowadza się do ilości i że to liczebność jest jej źródłem. Zamiast tego używamy określeń takich jak ‘opresjonowani’, lub ‘członkowie niedominującej grupy’, lub ‘marginalizowana grupa’, które sugerują trwające działania, mające na celu utwierdzenie statusu mniejszości w zakresie władzy i reprezentacji. 

„Nie ma nowych idei, są tylko nowe sposoby, aby je odczuć”, powiedziała niegdyś Audre Lorde. Można to odnieść do pięknych i wzniosłych konceptów takich jak sztuka i kultura, ale także do tych okropnych – takich jak metody i taktyki opresji i dominacji.

Zinternalizowana opresja w skrócie

Inne kluczowe terminy, które wiążą się z tym, o czym mowa, i mogą być pomocne w zrozumieniu tego, jak wielką siłę ma język, obejmują terminy odnoszące się do zinternalizowanej opresji. Zinternalizowana opresja jest korzystna dla uciskającego, jednocześnie podtrzymując system i strukturę. 

Więc gdy kobiety zachowują się w sposób, jaki patriarchat określił jako zachowania kobiet pożądane przez mężczyzn – gdy oglądamy seksistowskie porno, czy gdy śmiejemy się z żartów o gwałcie, mówimy systemowi, że to w porządku nas uciskać! Że kochamy być opresjonowane!

Kiedy ludzie koloru obrzucają siebie nawzajem wyzwiskami i zrzucają na siebie winę, korzyści z tego czerpią tylko biali ludzie. Mogą wtedy powiedzieć: „Sami traktują tak siebie nawzajem! rasizm jest więc wszędzie!”.

Kiedy biedni ludzie i pracujący biedni wierzą, że tylko jeden kupon lotto dzieli ich od bycia bogaczami i przez to alienują się i separują od innych biednych i pracujących biednych, to utrwala się wiara, że system kapitalizmu to jedyna możliwa droga. Grzebie się wszelkie nadzieje na solidarność i rewolucję.

Zinternalizowana opresja: gdy członkowie grupy dotkniętej opresją są socjalizowani do akceptowania i utrwalania własnego ucisku poprzez przekonania, postawy, działania i zachowania, które wspierają opresyjny system, jednocześnie sprawiając, że wydaje się to uzasadnione i słuszne.

Zinternalizowany rasizm: gdy ludzie koloru identyfikują się, wierzą i utrwalają kłamstwa i stereotypy, które wpajane są im przez dominującą kulturę w sposób, który wspiera i służy do uzasadniania, usprawiedliwiania i normalizacji białej supremacji i nierówności pomiędzy grupami rasowymi.

Zinternalizowany klasizm: gdy ludzie biedni, biedni pracujący, niższa klasa średnia, identyfikują się i wierzą w kłamstwa i stereotypy, które wpajane są im przez dominującą kulturę w sposób, który wspiera i służy do uzasadniania, usprawiedliwiania i normalizacji systemu kapitalistycznego i nierówności między bogatymi i biednymi.

Zinternalizowana mizoginia: gdy kobiety, dziewczęta i osoby identyfikujące się z kobiecością identyfikują się i wierzą w kłamstwa i stereotypy, które wpajane są im przez dominującą kulturę w sposób, który wspiera i służy do uzasadniania, usprawiedliwiania i normalizacji systemu patriarchalnego i nierówności między mężczyznami i kobietami.

Wniosek: strukturalne, a nie indywidualne rozwiązania są kluczem do strukturalnego problemu

Socjologia musi skupiać się na prawdziwie kluczowych kwestiach: strukturach i systemach opresji. Należy nazywać i stawiać czoła białej supremacji, kapitalizmowi i patriarchatowi.

Wówczas, gdy skupimy się na rzeczywistych strukturach, będziemy mogli uniknąć indywidualizacji tego, co zakorzenione w rozwarstwieniu strukturalnym. Jest to często żmudna walka w społeczeństwie, w którym „odpowiedzialność osobista” jest uznawana jako jedyne źródło tego, co dotyka osobę – niezależnie od tego, czy chodzi o rzeczy dobre, czy złe. To żmudna walka w społeczeństwie, które nie chce, by ludzie łączyli fakty, myśleli krytycznie, kwestionowali struktury lub żeby naprawdę ujrzeli złożoność i realia ucisku.

Rozwiązań lub przyczyn problemów strukturalnych i schematów nierówności na poziomie makro nie znajdziemy w indywidualnych działaniach lub zachowaniach; wymagają odsłonięcia strukturalnych korzeni, a następnie wykorzystania rozwiązań, które atakują bezpośrednio korzeń, lecząc problem u źródła.

Dotarcie do źródła problemu wymusi na nas wypracowanie wspólnych rozwiązań na szeroką skalę: współdziałanie w kwestii organizacji i zmasowany atak mogą dorównać siłą samej strukturze.

Jako przykład możemy wziąć papierowe słomki, które są fajne, ale nie uderzają w strukturalny problem globalnego ocieplenia, które jest tworzone i napędzane przez strukturalny system kapitalistyczny; które jest spowodowane przez garstkę narodów i kilka ogromnych korporacji. A jednak większość medialnych, politycznych lub #trendujących pomysłów na rozwiązanie tego globalnego kryzysu przedstawia ten problem w formie tak stromej ideologicznie kontroli społecznej i fałszywej świadomości, że ostatecznie wszystko, co jesteśmy w stanie dostrzec, to osobiste decyzje i reakcje na społeczne problemy, które zakorzenione są w większej strukturze.

Systemowi świetnie idzie przenoszenie winy i odpowiedzialności na jednostki. Służy to ukryciu i ochronie rzeczywistych przyczyn, a także usunięciu odpowiedzialności korporacji i rządów, dla których najważniejszym zadaniem jest konsekwentne czerpanie korzyści z i oddanie się ochronie korzeni systemu opresji.

W każdym przypadku moc zmiany świata i powstrzymania opresji należy do grypy, która za nią odpowiada. Ci, którzy zyskują z systemów opresji, są jedynymi, którzy mogą zatrzymać systemy opresji.

To oznacza, że jedynie biali mogą położyć kres rasizmowi, aktywnie będąc antyrasistami. Oznacza to, że tylko bogaci mogą położyć kres klasizmowi, aktywnie będąc antyklasistami; równocześnie jednak ja i wiele innych badaczy uważamy, że klasowość jest obszarem, gdzie oddolna rewolucja jest tym, co może być potrzebne, by uzyskać prawdziwą równość klasową.

Oznacza to, że tylko mężczyźni mogą zakończyć seksizm i mizoginię, ukrócając męskie pogawędki w szatni i zwracając uwagę swoim kumplom, rezygnując z mizoginistycznej kultury pornografii, i wprowadzając nowe sposoby bycia mężczyznami, a także lepsze formy męskości, które oparte są na równości i sprawiedliwości.

Możemy działać lepiej, uderzać mocniej i dotrzeć do źródła.
Możemy połączyć siły i używać słów właściwie.

Możemy wskazać źródło problemu, aby lepiej organizować się, walczyć, żądać i wdrażać właściwe rozwiązania, które skutecznie atakują korzenie białej supremacji, kapitalizmu i patriarchatu tam, gdzie występują.

Tekst zaadaptowany z oryginału autorstwa Jenny Justice.